Lenka, nasza mała córeczka, zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną tuż po swoich czwartych urodzinach. W tym blogu opisujemy dzień po dniu jej i naszą walkę z chorobą. Po dwóch latach i 4 miesiącach Lenka zakończyła leczenie farmakologiczne, teraz jesteśmy pod obserwacją przez kolejne 5 lat. Aktualnie Lenka jest w remisji i wierzymy głęboko, że tak zostanie na zawsze. Dzięki temu blogowi i niesamowitemu wsparciu wielu, wielu ludzi udało nam się przeżyć najcięższe chwile. Teraz mamy nadzieję, że spisana tu Lenkowa historia pomoże innym, którzy zmagają się z tą chorobą Wierzymy głęboko, że im więcej kciuków zaciśniętych i dobrej energii wysłanej w kierunku chorych, tym szybciej udaje się zwalczyć to świństwo! Możecie pomóc - bądźcie z nimi! Wasze wsparcie czyni cuda :). Dziękujemy, ze z nami byliście :).
[689]. XVI dzień radioterapii.
-
***
goździk, rajstopy odebrane?
żenuje mnie to święto.
życzenia premiera na stronie jego gabinetu zamiast faktycznych zmian
społeczno-politycznych.
święt...
Meldujemy się
-
Jest dobrze. Idzie wiosna. Infekcje zimowe chyba wreszcie się skończyły i
Maciuś wrócił dzisiaj do przedszkola. Ale po kolei.
W styczniu mieliśmy planową ...
Od wczoraj wszystko na zawsze jest inaczej.
-
Od wczoraj wszystko na zawsze jest inaczej ponieważ parę minut po 13
Paulina odeszła.
Wiemy, że wszyscy bardzo czekaliście na znak od niej.
Nie pisała o ...
też tam byliśmy. dzięki za zdjęcia. luiza&jacek (rodzice) franciszek&ernest (dzieci)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję za zdjęcia:).Pozdrawiam serdecznie.magda
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne. Znowu mam łzy w oczach.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrowienia dla Lenki i całej rodziny.
dajcie znać co u was? zyjecie?
OdpowiedzUsuń na zawsze