Udajemy, że jesteśmy normalną rodziną...
Udajemy, że mamy zdrowe dzieci...
Za wszelką cenę staramy się nie myśleć, że zaraz znowu do szpitala...
Jest tak fajnie...
I tylko to serce w gardle, bo Lena...
... rozkopała się w nocy, przewróciła na drugą stronę łóżka i dmuchał na nią wiatrak. Niby jest zimna, kataru brak, ale...
... upadła na spacerze i ma maleńka rankę na kolanie. To jedynie obtarcie, ale...
... zamoczyła końcówkę Broviaca podczas kąpieli w wannie i musieliśmy zmienić opatrunek. Czy aby na pewno w sterylnych warunkach??? Uważaliśmy, ale...
Takich "ale" jest masa, towarzyszą nam ciągle, tak samo jak niepewność, jak długo jeszcze uda nam się tak fajnie pobyć razem.
-Mama, Tata, Lena, Tilda... - wylicza Matylda
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć - liczy Lena, wliczając do rodziny Dyźka.
To teraz obiecane obrazki :)
Bug



Lena i kroplówka
Lena

Z siostrą



Dziś - Pola Mokotowskie




I na koniec, jedno z moich ulubionych zdjęć tuż sprzed choroby
Udajemy, że mamy zdrowe dzieci...
Za wszelką cenę staramy się nie myśleć, że zaraz znowu do szpitala...
Jest tak fajnie...
I tylko to serce w gardle, bo Lena...
... rozkopała się w nocy, przewróciła na drugą stronę łóżka i dmuchał na nią wiatrak. Niby jest zimna, kataru brak, ale...
... upadła na spacerze i ma maleńka rankę na kolanie. To jedynie obtarcie, ale...
... zamoczyła końcówkę Broviaca podczas kąpieli w wannie i musieliśmy zmienić opatrunek. Czy aby na pewno w sterylnych warunkach??? Uważaliśmy, ale...
Takich "ale" jest masa, towarzyszą nam ciągle, tak samo jak niepewność, jak długo jeszcze uda nam się tak fajnie pobyć razem.
-Mama, Tata, Lena, Tilda... - wylicza Matylda
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć - liczy Lena, wliczając do rodziny Dyźka.
To teraz obiecane obrazki :)
Bug



Lena i kroplówka











I na koniec, jedno z moich ulubionych zdjęć tuż sprzed choroby

Oby tej normalnosci było coraz więcej. Obyście nie musieli udawać. Każdy dzień, tydzień sprawia, że Lenka jest zdrowsza. Nieustannie z dobrą energią dla całej Waszej dzielnej rodziny Efcia z ekipą.
OdpowiedzUsuńAniul, bo jesteście! a do tego jeszcze uważam, że jesteście najlepsi! i tak po cichu & skrycie Was uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńbaś
:*
OdpowiedzUsuńJuż niedługo wszystko wróci do normalności :)Jestem tego pewna :) Przecież Lenka to Supermenka !!!
OdpowiedzUsuńSonia z Katowic
Lenka ma wyjątkowo mądrych rodziców. Budowanie normalności pod ciągłym terrorem tego "ale" wymaga wyjątkowego hartu ducha. Dacie radę, kochani, choć pewnie po chorobie, to Wam się wielko-gigantyczno-sielankowy urlop przyda!
OdpowiedzUsuńTrafiłam tutaj właściwie przypadkiem. Cały wczorajszy wieczór czytałm. Nie mogę przestać o Was myśleć. Sama jestem mamą czteroletniego synka i dwuletniej córeczki. Tym bardziej jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak radzicie sobie z chorobą, bardzo trudną zapewne codziennością i tym nieszczęściem które spadło na Was tak nagle. Jesteście niezwykli i Wasze córki mają szczęście mając takich rodziców. Jestem pewna, że wyjdziecie z tego zwycięsko a Lena jest po prostu niesamowita!!!!
OdpowiedzUsuńBędę do Was zaglądać, myśleć i trzymać kciuki z całych sił!
Śliczna ta fotka Lenkowa- biały kapelusik, różowa bluzeczka (czy coś) i mega urocza minka :)
OdpowiedzUsuńAnia, nim się obejrzycie protokoły i całe leczenie będzie za Wami, teraz to już z góóóóóóóóóóóóórki na pazaurki :)
Malgo (Espana)
Kurcze,
OdpowiedzUsuńjak czytam Wasze wpisy to czasem, aż mi łzy leca i sie mega wzruszam.
Jestescie Wielkimi Skarbami dla Waszych Córek!!!
A Dziewczyny są SUPER!!!
Wielki kiss
This is soo cute!
OdpowiedzUsuńLenka looks so happy and energetic it is hard to believe the ordeal she just went through.
OdpowiedzUsuńSending best wishes,
J&K