Przejdź do głównej zawartości

Dzisiejsze zdjęcia




Komentarze

  1. Śliczna, niewiarygodne że tak ciężko chora, cały czas to do mnie nie dociera, ucałuj księżniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ta na fryzura na szybko, Aniu! Ściskam Cie Lenko gorąco. Madzia

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowite, ze Lenka tak pogodna.Oby tak pozostało i dodawało sił, wam wszystkim!ucałowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna i słodka i cały tatuś :-) Renata

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny żuczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna!!! Cały tatuś :))))) (zwłaszcza na 3-ciej fotce)
    Ściskamy!
    szczycinscy

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczna krolewna:) pozdrowienia i usciski Lenko:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzruszam się jak patrzę na Ciebie dzielna Lenko. Już niedługo będziecie w domu. Kciuków nie puszczam. Cmok.
    Efcia

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodziuchna, dzielna dziewczyna:) Czekamy na Ciebie, Lenko, już niebawem na podwórku:)
    Monika&Weronka

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozdrawiamy serdecznie z Krakowa, bądźcie nadal dzielni, trzymamy kciuki za Lenkę i całą waszą rodzinkę! Kola i Dominika

    OdpowiedzUsuń
  11. DROGA LENKO KAŻDA CHOROBA JEST CIĘŻKIM DOZNANIEM DLA KAŻDEGO CZŁOWIEKA JAK I DLA TWOICH RODZICÓW.JESTEŚMY Z TOBĄ.ARTUR I EWA KATOWICE.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Znak życia :)

Ponieważ od czasu do czasu pojawiają się komentarze wyrażające zaniepokojenie naszym milczeniem postanowiłam wprowadzić mały update ;). Tak, żyjemy i mamy się dobrze, a w szczególności - Lenka ma się dobrze, a nawet świetnie. Nie choruje właściwie w ogóle (tfu, tfu ;)), kolejne kontrole nie wykazują żadnych nieprawidłowości, super się rozwija i fizycznie i intelektualnie. Uwielbia narty (właśnie dziś startuje w lidze zakopiańskiej, więc kciukasy poprosimy), gimnastykę artystyczną (ach te szpagaty na ścianie!) i pływanie. Za dwa i pół miesiąca skończy 10 lat i od jakiegoś czasu wgłębia się w historię swojego bloga, więc trochę muszę już myśleć o tym, że to nie NASZ (rodziców) blog, ale głównie Lenki ;). Namawiam ją by sama zaczęła pisać, ale chyba nie wie jak zacząć ;). Może ten dzień kiedyś nadejdzie i usłyszycie jej wersję - o dziwo sporo pamięta... Tymczasem przyjmijcie nasze najlepsze życzenia na Nowy Rok 2015! Zdrowia, zdrowia i jeszcze więcej zdrowia :) I trochę fotek z o...

O chorobie przystępnie

Ktoś mnie tu kiedyś poprosił, żebym napisała o białaczce i leczeniu, tak, by można to było zrozumieć. Nie jest to łatwe, ale spróbuję. Tylko uwaga - będzie dla wytrwałych :) A więc tak... Białaczka bierze się z niczego. Może trafić każdego i nie możemy temu zapobiec :(. Od pojawienia się choroby, do wystąpienia pierwszych objawów, mija zazwyczaj ok 2-3 tyg. W tym czasie dziecko zazwyczaj łapie infekcję za infekcją, jest osłabione, blade, często występuje ból stawów i siniaki. Piszę to z doświadczenia mojego i innych rodziców na oddziale. Lekarze często odwlekają zrobienie morfologii - "żeby niepotrzebnie nie kłuć dziecka". Cel szczytny, ale niestety w przypadku białaczki może doprowadzić od sytuacji takiej jak nasza - bezbronny organizm atakuje sepsa . Tymczasem w zwykłej morfologii z rozmazem (koszt ok. 20 zł) można już zobaczyć nieprawidłowości. A na pewno można wykluczyć białaczkę przy przy prawidłowych wynikach. Ale cóż... Białaczki nie można wyleczyć inaczej niż chemią, ...

Wstęp

Lenka zachorowała na początku 2009, zaraz po swoich 4. urodzinach. Od kwietnia rozpoczęliśmy walkę o jej życie. Po dwóch latach i 4 miesiącach od diagnozy Lenka zakończyła leczenie farmakologiczne i po kolejnych pięciu latach została uznana za zdrową. W sumie walka z chorobą zajęła nam 7 lat, 3 miesiące i 22 dni.  Lenka teraz jest zdrową, już dorosłą dziewczyną, a my chcielibyśmy, by ten blog pomagał innym walczącym z tym paskudztwem. Bądźcie dobrej myśli!